Darochowie wygrywają Jurajskie Zwody Samolotowe

Janusz Darocha razem z córką Igą okazali się bezkonkurencyjni w VII Jurajskich Zawodach Samolotowych im. Piotra Sikorskiego, które rozegrano na lotnisku Aeroklubu Częstochowskiego. Impreza miała szczególny charakter, bowiem po raz pierwszy w historii przeprowadzono z zawodów samolotowych bezpośrednią internetową transmisję.

Team Darochów nie dał szans rywalom Janusz i Iga wygrali obie konkurencje i pewnie zwyciężyli w zawodach. W sumie uzbierali tylko 123 punkty karne, druga załoga miała ich ponad dwa razy tyle 282.

– To były nasze trzecie wspólne zawody i pierwsze zwycięstw. Wygląda na to, że współpraca zaczyna się układać, Iga bardzo mi pomogła, stąd tak dobry wynik – tak podsumował zawody Janusz Darocha, córka była trochę bardziej sceptyczna jeżeli chodzi o jej wkład w zwycięstwo. – Cieszę się, że Tata tak to widzi, ale starałam się głównie nie przeszkadzać. – To fakt, nie przeszkadzała, ale też dużo pomogła, znalazła kilka zdjęć i znaków dzięki temu wygraliśmy – dodał Darocha senior.

Drugie miejsce zajęli Piotr Koper i Zofia Garwacka z Aeroklubu Warszawskiego. – To dla nas spore zaskoczenie. Co prawda liczyliśmy na dobry występ, ale na drugie miejsce raczej nie – podsumowała występ Zofia Garwacka. – Niestety ten wasz Darocha nie jest zbyt gościnny i musieliśmy się zadowolić drugim miejscem – żartował najwyraźniej zadowolony z występu Piotr Koper.

Na trzecim miejscu uplasowali się Szymon i Krzysztof Wieczorkowie z Krakowa. Przed rokiem Team Wieczorków w składzie z Krzysztofem wygrali zawody Jurajskie, w tym roku zmienił się pilot i „Krakusy” musieli zadowolić się trzecim miejscem. – Ja te zawody traktuję towarzysko i służę jako nawigator raz jednemu, raz drugiemu synowi, w zależności od tego który chce akurat ze mną polatać – zwierzył się Krzysztof Wieczorek.

Pechowcami okazali się Michał i Szczepan Bartlerowie ze Stalowej Woli, po pierwszej konkurencji zajmowali drugie miejsce, niestety loger nie zapisał im końcówki drugiej, przez co zarobili trochę punktów karnych i spadli na czwarte miejsce. Jednak jako pierwsza rodzinna załoga spoza podium wygrali klasyfikacje rodzinną, drugie miejsce zajęli Agnieszka i Krzysztof Lenartowiczowie z Aeroklubu PLL Lot, a trzecie Andrzej i Michał Wolniakowie. Najlepszą załogą amatorską, to jest taką, która jeszcze nigdy nie startowała w zawodach rankingowych zostali Sławomir Nowakowski i Krzysztof Jakubowski z Piotrkowa Trybunalskiego. Natomiast najmłodszą załoga zostały amazonki Oliwia Stańczykowska i Agata Kuchta odpowiednio z Łodzi i Dęblina.

Podczas Jurajskich Zawodów Samolotowych po raz pierwszy w historii przeprowadzono bezpośrednią transmisję z imprezy samolotowej, przebieg zarówno pierwszej jak i drugiej konkurencji można było śledzić na żywo w internecie. Co ciekawe wyniki były publikowane na bieżąco, a nie jak to ma z reguły miejsce na drugi dzień. To znaczy, że można, trzeba tylko chcieć.

Do zobaczenia za rok.